Aktualności

Kolejna wygrana w sprawie przeciwko Urzędowi Skarbowemu

Od początku lat 2000 w Wólce Kosowskiej kwitł handel tekstyliami oraz innymi produktami pochodzącymi z Chin. Zapłata za zakupy- co do zasady – była tam dokonywana gotówką ze względu na fakt dokonywania sprzedaży bezpośredniej – towar wybierano na miejscu, odbiór następował po wpłacie gotówki. Bazar rozwijał się, dobudowywano nowe hale.

W 2018 r. rozpoczęto w tym miejscu kontrole. Krajowa Administracja Skarbowa chwaliła się, iż na skutek przeprowadzonych w 2018 r. kontroli do budżetu państwa trafiło ponad 2 mld zł. Działania kontrolne były kontynuowane w kolejnych latach.

Wielu przedsiębiorców – w tym przedsiębiorców, którzy nabywali towar w tym miejscu – ma więc obecnie problemy w związku z nabyciem towarów w Wólce Kosowskiej, w tym – problemy z Urzędem Skarbowym, który kwestionuje możliwość księgowania dokumentów uzyskanych w trakcie współpracy z podmiotami dokonującymi sprzedaży w Wólce Kosowskiej. Urzędy Skarbowe w swoich decyzjach prezentują stanowisko, iż Wólka Kosowska jest „miejscem identyfikowanym z nielegalnym obrotem towarami”. Urzędy Skarbowe zarzucają fikcyjność transakcji zakupu przeprowadzonych z takimi podmiotami, a nawet udział w oszustwie podatkowym i próbę wyłudzenia podatku VAT. Urzędy weryfikują więc prawidłowość rozliczeń podatkowych wydając decyzje zobowiązujące podatników do dopłaty VAT.

Z taką sytuacją miał do czynienia jeden z klientów naszej Kancelarii. Na skutek decyzji Urzędu Skarbowego został zobowiązany do zwrotu prawie 200 tyś. zł podatku VAT za rok 2015 r. Proces odwoławczy trwał od 2018 r. Na skutek skierowania przez Kancelarię skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w maju 2021 r. zapadł wyrok uchylający błędną decyzję Organu podatkowego.  

Wyrok jest nieprawomocny i można spodziewać się, że obrona przed nieuzasadnionymi zarzutami Urzędu Skarbowego będzie trwała kolejne lata. Tym niemniej – nie można utożsamiać faktu dokonania zakupów w Wólce Kosowskiej z działaniem przestępczym i warto weryfikować czy Urząd Skarbowy ma prawo obciążać przedsiębiorcę dodatkowymi kwotami.

Postępowania podatkowe i wydawane w ich trakcie decyzje nie zawsze oparte są na wszystkich niezbędnych do rzetelnej oceny sytuacji dowodach. Niekorzystne decyzje urzędów skarbowych podlegają zaskarżeniu i w sytuacji, gdy mamy wątpliwości co do prawidłowości konkretnych decyzji – warto skonsultować się z prawnikiem.

Zapraszamy do kontaktu z Kancelarią. Formularz kontaktowy w zakładce KONTAKT lub do kontaktu telefonicznego.

Wygrana w sprawie przeciwko Urzędowi Skarbowemu

Po ponad trzech latach niezwykle skomplikowanego postępowania sądowego Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie rozstrzygnął na korzyść naszego Klienta spór, który pojawił się na tle działań jednego z urzędów skarbowych. Klientowi zarzucono udział w tzw. transakcji karuzelowej ze względu na fakt, iż w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej współpracował z podmiotami, co do których urzędy skarbowe wszczęły postępowania podatkowe. Na podstawie wydanej decyzji na Klienta nałożono obowiązek zapłaty podatku VAT w wysokości kilkuset tysięcy złotych. Urząd Skarbowy uznał m.in. że w sprawie nie ma obowiązku badania tego, czy jako odbiorca faktury Klient wiedział lub powinien wiedzieć że transakcja mogła wiązać się z przestępstwem popełnionym przez inny podmiot.Urząd Skarbowy bardzo jednostronnie ocenił dowody zgromadzone w sprawie pomijając wszystkie te, który świadczyły na korzyść Klienta.

Od pierwotnej decyzji Urzędu Skarbowego zostało złożone odwołanie, jednak organ wyższej instancji nie zmienił wydanej decyzji. Dodatkowo – wszczęta została procedura egzekucyjna – zajęcie wynagrodzenia Klienta i blokada jego rachunku bankowego.

Niezbędne stało się skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego. Już w pierwszej instancji wyrok sądu był korzystny dla Klienta, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, iż organ podatkowy nie zbadał w sposób należyty dobrej wiary podatnika i pominął istotne okoliczności wskazywane przez skarżącego, co sprawiło, że dokonana ocena była wybiórcza i dowolna. Organ podatkowy jednak zdecydował się na skierowanie skargi kasacyjnej domagając się zmiany wyroku i zapłaty doliczonego podatku od Klienta. Ostatecznie, wyrokiem z dnia 26 lutego 2020 r. skarga kasacyjna organu podatkowego została oddalona.

Postępowania podatkowe i wydawane w ich trakcie decyzje nie zawsze oparte są na wszystkich niezbędnych do rzetelnej oceny sytuacji dowodach. Niekorzystne decyzje urzędów skarbowych podlegają zaskarżeniu i w sytuacji, gdy mamy wątpliwości co do prawidłowości konkretnych decyzji – warto skonsultować się z prawnikiem.

Zapraszamy do kontaktu z Kancelarią. Formularz kontaktowy w zakładce KONTAKT lub do kontaktu telefonicznego.

Ryzykowne obligacje

Wszyscy słyszeliśmy o problemach, jakie pojawiły się w związku z inwestycjami w obligacje firmy GetBack. Okazuje się, że tego rodzaju inwestycje są oferowane nie tylko przez duże instytucje finansowe czy banki. Do naszej Kancelarii zgłasza się bowiem coraz więcej Klientów, którzy wykupili obligacje wyemitowane przez inne podmioty i obecnie mają problem z odzyskaniem zainwestowanych pieniędzy.

Obligacje – co do zasady – są uznawane za najbezpieczniejsze inwestycje. Kojarzą się z pewnością wykupu i odzyskania zainwestowanych pieniędzy z zyskiem większym, niż oferuje lokata bankowa.

Niestety – jak wynika z informacji przekazywanych przez Klientów – na polskim rynku oferowane są produkty finansowe o nazwie „obligacje”, które jednak z pewnością inwestycji nie mają wiele wspólnego.

Obligacje oferowały Klientom zysk w wysokości około 8% rocznie, co mogło się wydawać ofertą wiarygodną i możliwą do spełnienia. Często foldery reklamowe prezentowały emitentów obligacji jako prężnie działające firmy posiadające znaczny majątek trwały – w tym cenne nieruchomości czy wdrażające innowacyjne inwestycje. Nie zawsze ma to odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Okazuje się, że w wielu przypadkach podmioty emitujące obligacje już po kilku miesiącach nie wywiązują się ze zobowiązań. Płatność kwartalnych odsetek nie następuje, Klienci otrzymują informacje o chwilowych problemach w płatnościach, wreszcie mija również termin wykupu obligacji, a wykup nie następuje. Terminy są przedłużane, Klienci są informowani o „uruchamianiu” systemu zabezpieczeń obligacji, a finalnie okazuje się, że firma ogłasza upadłość.

Przestrzegamy więc przed inwestycjami finansowymi w obligacje emitowane przez firmy o niskim kapitale zakładowym i nieodpowiednim zabezpieczeniu. Jeżeli emitent obligacji opóźnia się z wypłatą odsetek – warto podjąć natychmiastowe działania. Tylko błyskawiczna reakcja może zapobiec utracie zainwestowanych środków. Im szybciej sprawa trafi do sądu – tym większe prawdopodobieństwo, że emitent prowadzi jeszcze działalność, uzyskuje dochody i jest możliwość odzyskania pieniędzy. W przypadku problemów dotyczących obligacji – zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią. Formularz kontaktowy w zakładce KONTAKT lub do kontaktu telefonicznego.

Upadłość konsumencka

Dnia 24 marca 2020 r. wchodzą w życie zmienione przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej, które w założeniu mają ułatwić osobom, które nie prowadzą działalności gospodarczej (w tym osobom, które taką działalność prowadziły, lecz zamknęły) przeprowadzenie postępowania.

Wiele osób boryka się z problemem niewypłacalności – bieżące przychody nie pozwalają na zapłatę wszystkich zobowiązań. Taka sytuacja jest często wynikiem splotu niekorzystnych sytuacji życiowych (utraty pracy, choroby, utraty kontrahentów) i prowadzi do dalszych dramatów. Egzekucje komornicze i działania firm windykacyjnych dla wielu osób stanowią duże obciążenie psychiczne. Niekorzystnie zawarte umowy mogą prowadzić do kumulacji opłat, które finalnie nie są możliwe do spłaty.

W niektórych sytuacjach warto więc zastanowić się nad złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Postępowanie upadłościowe pozwala na wstrzymanie egzekucji komorniczych i ułożenie (z pomocą syndyka) planu spłaty wierzycieli, a finalnie – pozwala na oddłużenie i rozpoczęcie życia bez długów.

Zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią. Formularz kontaktowy w zakładce KONTAKT – lub do kontaktu telefonicznego.

28 sierpnia 2019 – ubezpieczenie autocasco

Kolejna wygrana Pani Mecenas Małgorzaty Więcko-Tułowieckiej w sprawie przeciwko ubezpieczycielowi – tym razem z ubezpieczenia autocasco.

Klientka zawarła umowę ubezpieczenia autocasco pojazdu.

W lutym 2017 r. doszło do kolizji, w której należący do niej pojazd uległ uszkodzeniu. Mimo jednak zawarcia umowy ubezpieczenia z opcją stałej sumy ubezpieczenia, zakład ubezpieczeń ustalił wysokość odszkodowania w oparciu o inną wartość pojazdu. Mimo, że stałą sumę ubezpieczenia określono na 115.000 zł, to ubezpieczyciel wyliczył odszkodowanie przyjmując wartość pojazdu jako kwotę 86.000 zł. W związku z faktem, że ubezpieczyciel uznał szkodę za tzw. szkodę całkowitą i ustalił wartość wraku na 20.100 zł, Klientka otrzymała jedynie 65.900 zł.

Sprawa trafiła do sądu, który przyznał, że skoro Klientka zapłaciła dodatkową składkę za klauzulę tzw. „stałej sumy ubezpieczenia“ to odszkodowanie powinno być wyliczane na podstawie wartości określonej jako ta właśnie stała suma ubezpieczenia. Sąd zasądził na rzecz Klientki dodatkową kwotę i dzięki temu będzie ona mogła odkupić dokładnie taki pojazd, jaki miała przed wypadkiem.

Sprawa trafiła do sądu, który przyznał, że skoro Klientka zapłaciła dodatkową składkę za klauzulę tzw. „stałej sumy ubezpieczenia“ to odszkodowanie powinno być wyliczane na podstawie wartości określonej jako ta właśnie stała suma ubezpieczenia. Sąd zasądził na rzecz Klientki dodatkową kwotę i dzięki temu będzie ona mogła odkupić dokładnie taki pojazd, jaki miała przed wypadkiem.

Wyrok Sądu pierwszej instancji – mimo apelacji złożonej przez ubezpieczyciela – został podtrzymany w całości i jest prawomocny.

W związku z faktem, iż odmowy wypłaty świadczeń z umów ubezpieczenia autocasco są dość częste, warto sprawdzić, czy stanowisko ubezpieczyciela rzeczywiście jest prawidłowe. Zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią. Formularz kontaktowy w zakładce KONTAKT – lub do kontaktu telefonicznego.

10 kwietnia 2018 r. – ubezpieczenie kredytu

Pani Mecenas Małgorzata Więcko-Tułowiecka wygrała kolejną sprawę przeciwko Ubezpieczycielowi. 10 kwietnia 2018 r. zapadł ostateczny wyrok przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

Klientka w 2010 r. oraz w 2011 r. zawarła z bankiem dwie umowy kredytu, przystępując do grupowego ubezpieczenia od utraty pracy dla kredytobiorców kredytów gotówkowych udzielonych przez bank w wariancie podstawowym. W dniu 12 czerwca 2014 r. jej pracodawca, w trybie ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, rozwiązał z nią umowę o pracę z dnia 1 czerwca 2012 r. zawartą na czas wykonania określonej pracy. W związku z powyższym, w dniu 7 lipca 2014 r. klientka złożyła do zakładu ubezpieczeń wniosek o wypłatę świadczenia ubezpieczeniowego, które miało pokrywać kolejne (miesięczne) raty kredytu. Niestety zakład ubezpieczeń odmówił klientce wypłaty odszkodowania uznając, że jej umowa o pracę stanowiła umowę zawartą na czas określony. Pomimo odwołań pisemnych, ubezpieczyciel nie wypłacił kwoty z ubezpieczenia.

Zarówno wyrok sądu pierwszej instancji, jak i wyrok sądu drugiej instancji (zakład ubezpieczeń złożył apelację) dzięki argumentom zaprezentowanym przez Panią Mecenas Małgorzata Więcko-Tułowiecka jest korzystny dla klientki. Sądy nie miały wątpliwości, że w tej trudnej dla klientki sprawie, zakład ubezpieczeń powinien jej pomóc w spłacie kredytu. Dlatego obie instancje zasądziły od zakładu ubezpieczeń na rzecz klientki dochodzone przez nią kwoty w całości wraz z odsetkami.

W związku z faktem, iż odmowy wypłaty świadczeń z różnego rodzaju umów ubezpieczenia kredytu są dość częste, warto sprawdzić czy stanowisko odmowne rzeczywiście jest prawidłowe. Zapraszamy do kontaktu z Kancelarią. Formularz kontaktowy w zakładce KONTAKT – lub do kontaktu telefonicznego.

1 marca 2018 r. – ubezpieczenie społeczne – zasiłek macierzyński

Mec. Małgorzata Więcko-Tułowiecka zanotowała kolejną wygraną – tym razem przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych.

Sprawa Klientki dotyczyła coraz częstszej sytuacji – ZUS odmówił jej wypłaty zasiłku macierzyńskiego, ponieważ ciąża pojawiła się bardzo krótko po zawarciu umowy o pracę. ZUS uznał, iż Klientka pomimo zatrudnienia nie podlegała ubezpieczeniom społecznych, a zawarta umowa o pracę narusza zasady współżycia społecznego.

Nie można jednak czynić kobiecie zarzutu z tego, że świadomie zawiera umowę o pracę np. planując zajście w ciążę. Kobieta musi mieć w tym czasie ochronę – nie tylko prawną – ale i faktyczną, w tym finansową, którą hipotetycznie powinno zapewnić jej w tym czasie Państwo wypłacając zasiłek macierzyński. Na skutek działania ZUS Klientka była pozbawione środków finansowych w sytuacji, gdy tych środków najbardziej potrzebowała. Niestety, sprawa przed sądem toczyła się tak długo, że Klientce minął już okres urlopu macierzyńskiego i wróciła do pracy na stanowisko, które zajmowała wcześniej. ZUS jednak wypłacił klientce zasiłek macierzyński za wszystkie poprzednie miesiące.

W związku z faktem, iż odmowy wypłaty zasiłków macierzyńskich i chorobowych przez ZUS są dość częste, warto sprawdzić, czy stanowisko wydane w Państwa sprawie rzeczywiście jest prawidłowe. Zapraszamy do kontaktu z Kancelarią. Formularz kontaktowy w zakładce KONTAKT – lub do kontaktu telefonicznego.

20 grudnia 2017 r. – ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków

Pani Mecenas Małgorzata Więcko-Tułowiecka wygrała kolejną sprawę przeciwko Ubezpieczycielowi. 20 grudnia 2017 r. zapadł ostateczny wyrok przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

Klientka przystąpiła do umowy grupowego ubezpieczenia NNW dla posiadaczy i współposiadaczy rachunków oszczędnościowo – rozliczeniowych. Zgodnie z treścią ubezpieczenia klientka objęta została ochroną ubezpieczeniową wraz z członkami rodziny, w tym współmałżonkiem. Ochrona ubezpieczeniowa obejmowała zgon członka rodziny wskutek nieszczęśliwego wypadku.

W 2014 roku zmarł mąż klientki, który podczas jazdy samochodem doznał pęknięcia tętniaka mózgu, w skutek czego stracił przytomność. Utrata przytomności skutkowała zaś utratą panowania nad pojazdem i zderzeniem z innym pojazdem. Mąż Klientki doznał wówczas ciężkiego urazu wielonarządowego i poniósł śmierć. Klientka zgłosiła roszczenie z tytułu umowy ubezpieczenia, jednak zakład ubezpieczeń odmówił wypłaty świadczenia wskazując, że przyczyną zgonu  nie był nieszczęśliwy wypadek, a choroba – czyli tętniak.

Pomimo pisemnych odwołań do zakładu ubezpieczeń oraz pomimo interwencji Rzecznika Finansowego, klientka nie uzyskała należnego jej odszkodowania.

Zarówno wyrok sądu pierwszej instancji, jak i wyrok sądu drugiej instancji (zakład ubezpieczeń złożył apelację) dzięki argumentom zaprezentowanym przez Panią Mecenas Małgorzata Więcko-Tułowiecka jest korzystny dla klientki. Sądy nie miały wątpliwości, że w tej trudnej dla klientki sprawie, zakład ubezpieczeń powinien wypłacić świadczenie pieniężne z tytułu zgonu Męża. Dlatego obie instancje zasądziły od zakładu ubezpieczeń na rzecz klientki dochodzoną przez nią kwotę w całości wraz z odsetkami.

Szczegółowa analiza prawna tej sprawy została opublikowana w kwartalniku Prawo Asekuracyjne nr 1(94)/2018